Skocz do zawartości


Przedszkole nr1 w Piszu - przy Poczcie - Wasze opinie


  • Nie możesz odpowiedzieć
35 odpowiedzi w tym temacie

#31 Ana-r

  • Zarejestrowani
  • 192 postów

Napisano 12 styczeń 2005 19:40

Cytat

wczoraj moje dziecko oswiadczyło ,że będzie występ i powiedziało tak :"Mamo , i znowu do najważniejszej roli Pani wyznaczyła ......... A wszyscy się zgłaszali!" Ręce mi opadły!
jak naprawde takie cos sie dzieje to faktycznie Twoje dziecko puzniej moze miec problem i nie angarzowac sie w zadne zawody,przedstawienia,konkursy... moze wplynac to w jakims stopniu na dziecko... bo przeicesz jest jeszcze male...

To jest male dziecko i jak ma sie angarzowac w sprawy w jakie sprawy??
Moze angarzowac sie w przedstawienia, ale co z tego jak nauczycielka maluchow wybiera tylko te dzieci ktore "lubi"?? (tak wynika z postu babsztyla)
male dzieci widza wiecej i sa bardziejk wrazliwe, to co sie dzieje w ich zyciu i co sie do nich mowi i jak traktuje to wezma do siebie i beda myslaly ze wszyscy ludzi sa tacy... nie beda braly udzialu w niczym...
sa za bardzo wrazliwe...

A jak byscie sie wy czuli, gdyby wasze dziecko powiedzialo:
Bedzie przedstawienie w klasie, zglaszalam sie, ale pani znowu wybrala te same osoby... :D

#32 nie wiadomokto

  • Zarejestrowani
  • 6 postów

Napisano 12 styczeń 2005 21:41

drogi babsztylu!przepraszam,jeśli zostały urażone twoje uczucia!Moją intencją nie było obrażanie twojego dziecka!Chodzi mi o to,aby w dzieciach nie podkręcac negatywnych reakcji-może pomogłaby rozmowa z p.przedszkolanką?chyba są tam jakieś zebrania rodziców,czy coś w tym stylu?Napewno każdy rodzic chce wszystkiego,co najlepsze dla swoich dzieci, Ty zapewne też.Dlatego sądzę,że o tym problemie należy porozmawiać z p.przedszkolanką
Fakt,że dzieci odczuwają inaczej niż dorośli-to ,co dla dorosłych jest drobnostką,dla dzieci jest czasami olbrzymim problemem.Dlatego rozmawiajmy z dziećmi i ludźmi,którzy się nimi zajmują w przedszkolu czy szkole.
Pozdrawiam.

#33 babsztyl

  • Zarejestrowani
  • 20 postów

Napisano 13 styczeń 2005 11:19

Cytat

nie wiadomokto - o co ci chodziło w twoich wywodach. Obrażasz dziecko ??

Dla tych, co nie wiedzą o co chodzi , wyjaśniam po raz kolejny


zauwazyłam tam skłonności Pań Przedszkolanek do innego (lepszego)traktowania dzieci z rodzin znanych z zamozności , wykształcenia ,wspomagających finansowo przedszkole . Z pewnościa przyczyną jest fakt , że mieszkamy w małym mieście i liczą się układy i układziki , a zaczyna się to już od przedszkola .


A tymczasem dyskusja przerodziła się w atak na intelekt i rozwój mojego dziecka. Przykre.

#34 babsztyl

  • Zarejestrowani
  • 20 postów

Napisano 13 styczeń 2005 11:28

przepraszam , ale dopiero teraz "wskoczyły" mi dwa ostatnie posty , które właśnie są interesująca i rzeczową odpowiedzią na moje wątpliwości i zarzuty . Dziekuję .


Poza tym kwestia rozmowy z Przedszkolanką , rzeczywiście jest to dobry pomysł i wyjście z sytuacji , tyle , że mam pewne obawy , czy moje intencje zostana właściwie odczytane . Nie chcę "uczyć księdza pacierza ", ani podważać kompetencji Pań Przedszkolanek . A ponadto po przeanalizowaniu postów zaczynam zastanawiać się nad tym , czy doprawdy gra jest warta świeczki , bo w sumie może pozostac (i z pewnością zostanie) po tej rozmowie pewien niesmak .Pomyślę jeszcze nad tym.Pozdrawiam :D

#35 Aanniiaa

  • Zarejestrowani
  • 320 postów

Napisano 13 styczeń 2005 19:15

Opowiem Wam pewną Historię...
Jak uczyłam się w tym przedszkolu, moja przedszkolanka (czarne włosy, nie pamiętam nazwiska) uderzyła mnie w twarz. Jak moja mama przyszła po mnie i ja płakałam, opowiedziałam jej tą historię, mama poszła do niej a ta pani sie wszystkiego wyparła. Ja jako dziecko z bujną wyobraźnią zostałam oskarżona o kłamstwo, nikt mi nie wierzył i tylko ja wiedziałam że to prawda.

Z zabawkami było dokładnie to samo... lepszymi zabawkami bawiły się osoby, których rodzice byli wyżej postawieni od moich, bądź mieli jakieś wtyki u przedszkolanki.

Takie przedszkole to nie przedszkole... chyba że dla tych co mają "plecy" u nauczycielek :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

#36 nie wiadomokto

  • Zarejestrowani
  • 6 postów

Napisano 13 styczeń 2005 20:45

ludzie!
nie wyobrażam sobie takiej sytuacji,aby nauczycielka biła moje dziecko i to po twarzy!a cóż ono takiego zrobiło?!
Ja jednak obstaję za tym,aby porozmawiać z p.przedszkolanką,może w łagodny sposób,np.aby angażować do ról coraz to inne dzieci,a nie ciągle to samo w roli głównej.Przecież chyba widzą to wszyscy rodzice ,nie tylko Ty babsztylu?
Pozdrawiam





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych