Skocz do zawartości


Mysliwiec


  • Nie możesz odpowiedzieć
203 odpowiedzi w tym temacie

#61 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 31 sierpień 2005 01:55

:D Ja rowniez witam, pierwsza na forum Diane z puszczy piskiej
I o to wlasnie chodzi.
Nareszcie znalazl sie ktos,kto odslonil mi dawno nie ogladane oblicze puszczy piskiej :D

DB

#62 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 31 sierpień 2005 02:05

breyt napisal:

Nie oglądałem 8) gdyż mój ""fotel jast w ciągłym ruchu 8)

Pozdr :wink



:D Czytajac posty i ogladajac twoje fotki,zdazylem zauwazyc ze jestes aktywny :D
A puszcza piska nie jest ci obca :D



Pozdrawiam

#63 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 31 sierpień 2005 02:18

AD diany z puszczy piskiej

Napisz jak tam polowanko.
Wszak sezon rozpoczety :D


P.S.
Jesli chodzi o te piekne ptaki (zurawie )

fotka


http://storage.msn.c...SLSJDpK4jiJVkKM

#64 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 31 sierpień 2005 03:33

:D Rozpoczelo sie rowniez rykowisko.

Szkoda ze nie moge ............. chocazby posluchac odglosow ,

ryczacych bykow :D


zdjecie wykonane przez W.Puchalskiego

DB :D

#65 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 31 sierpień 2005 03:45

Jak brzmi jelen na rykowisku? :D

http://eduseek.inter...ida/4153/idc/4/

Muzyka lasu :D

DB

#66 diana z puszczy piskiej

  • Zarejestrowani
  • 51 postów

Napisano 31 sierpień 2005 07:04

dziekuje z zurawie
ich nigdy dosc
wiosna i latem budza mnie jaskolki
jesienia zurawie
zreszta one chyba wogole nie spia
tak jak slowiki
widzialam kiedys zurawie nad rzeka Platte
ciekawe czy takie same jak mazurskie i czy tez odlatuja
DB

#67 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 01 wrzesień 2005 01:25

diana z puszczy piskiej napisala:

"wiosna i latem budza mnie jaskolki
jesienia zurawie " :D

Piekne slowa.

P.S.Jesli mozna ..............masz jakies fotki z tamtego okresu?
mam na mysli rzeke Platte :?:



PLATTE
rzeka w środk. części USA, prawy dopływ Missouri; powstaje z połączenia rz. North Platte (dł. 994 km) i South Platte (dł. 682 km) wypływających z Gór Skalistych (Park Range); dł. od połączenia ok. 500 km; wykorzystywana do nawadniania i w energetyce.

DB

#68 diana z puszczy piskiej

  • Zarejestrowani
  • 51 postów

Napisano 01 wrzesień 2005 07:06

Heartland
to bylo rzeczywiscie dawno
zurawie nad Platte - przy okazji postoju w drodze do Colorado
wtedy robilam tylko zdjecia rodzinne i towarzyskie
oraz indian
stara wierna minolta - dzis juz zabytek

a jakie sa twoje obecne stomping grounds?

DB

#69 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 02 wrzesień 2005 04:02

Indian z przyjemnoscia bym zobaczyl bo to temat bliski sercu.
Jesli chodzi o minolte to byl naprawde dobry aparat.... 8)

a ja wrocilem niedawno z biwaku i musze przyznac ze jestem zachwycony przyroda , bogactwem roslin , zwierzat i krajobrazami tego kraju. :D

DB

#70 diana z puszczy piskiej

  • Zarejestrowani
  • 51 postów

Napisano 02 wrzesień 2005 07:08

indianie to temat bliski sercu ale tez bardzo bolesny
szczegolnie w tym wspanialym kraju
niestety zdjecia sa nielektroniczne
scanner juz jest ale czeka na instalacje
poza tym w forum nie ma chyba mozliwosci zamieszczania zdjec ze swojego komputera, tzn jesli nie sa gdzies tam umieszczone

pytales o polowanka
mam nadzieje ze cie nie rozczaruje
ale zupelnie bezkrwawe
pozostawiam panom z jelenia przywilej mazania twarzy krwia po udanych lowach - bardzo to prymitywne i zrobilo na mnie duze wrazenie ale indianie robili podobnie

co wy na to?

DB

#71 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 03 wrzesień 2005 00:19

Witojcie :D

To prawda z tego co sie orientuje ,to nie ma mozliwosci zamieszczania

zdjec ze swojego komputera ale......... :D

jezeli chcesz mozesz wyslac te zdjecia (oczywiscie jak zeskanujesz)

na moja skrzynke a ja umieszcze je w dziale Mysliwiec. :D

:?: :?:

Moj adres:

janusz_bayonne@tlen.pl


DB

#72 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 03 wrzesień 2005 00:40

Diana a puszczy piskiej napisala:


"pytales o polowanka
mam nadzieje ze cie nie rozczaruje
ale zupelnie bezkrwawe
pozostawiam panom z jelenia przywilej mazania twarzy krwia po udanych lowach - bardzo to prymitywne i zrobilo na mnie duze wrazenie ale indianie robili podobnie "



Nie jestem rozczarowany.
Bazkrwawe lowy sa rownie piekne z takim wyjatkiem ze ma sie satysfakcje ze "strzelonych " fotek .
Jednym z pierwszych takich ludzi byl Wlodzimierz Puchalski(zapalony mysliwy rowniez)

http://www.sp9.cdnik...tml/patron.html

pod tym adresem znajdziesz kilkanascie fotek jego autorstwa :D



Natomiast jesli chodzi o mazanie twarzy krwia.............. to przyznam ze moze robic na kims wrazenie lecz to nasza tradycja wiekowa :D



III. Chrzest myśliwski

Zawsze po strzeleniu pierwszej sztuki zwierzyny z danego gatunku, powinno się przeprowadzić, po skończonym miocie - chrzest myśliwski.

Podobnie jak przy ślubowaniu myśliwy, któremu pierwszy raz bór zdarzył, klęka na lewe kolano od strony grzbietowej strzelonej zwierzyny, w lewej ręce trzyma pionowo broń opartą stopką na ziemi przy lewym kolanie. Kapelusz kładzie na ziemi przy głowie ułożonej na prawym boku zwierzyny, a prawą rękę trzyma opartą na zwierzynie. Celebrujący, tj. łowczy koła, prezes lub w ostateczności prowadzący polowanie, nożem myśliwskim lub palcem, zanurzonym w ranie postrzałowej zwierzyny, znaczy farbą czoło myśliwego (przy drapieżnikach czyni to symbolicznie) wypowiadając następującą formułę:

"Zgodnie z wielowiekową tradycją znakiem farby Cię znaczę i Darz Bór Ci życzę"

Myśliwy odpowiada

"Ku chwale polskiego łowiectwa"

a koledzy i celebrujący z odkrytymi nadal głowami gratulują mu łowieckiego sukcesu.

W przypadku gdy strzeloną sztuką jest zwierzyna gruba, łączy się ceremoniał chrztu z pasowaniem, a wspólna rota przyrzeczenia brzmi:

"Zgodnie z wielowiekową tradycją pasuję Cię na rycerza świętego Huberta, znakiem farby Cię znaczę. Bądź zawsze wierny kniei i dobrym obyczajom łowieckim, przestrzegaj prawa łowieckiego. Darz Bór Ci życzę".

Po ceremonii chrztu sygnalista gra sygnał "Śmierć upolowanego zwierza". W przypadku gdy myśliwy strzelił pierwszego zwierza na polowaniu indywidualnym, to na najbliższym polowaniu zbiorowym należy dokonać chrztu myśliwskiego w sposób symboliczny (bez zwierzyny, farby ale ze złomem).

Zwyczaj nakazuje aby nie ścierać farby do końca polowania.


:D :D :o

Trzeba powiedziec ze nie zawsze lub nie czesto odbywa sie to w ten
wyzej opisany sposob ale jakas namiastka jeszcze zostala


DB

#73 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 04 wrzesień 2005 20:42

Witam :D


Cos z humorem o losiach

:D


Jak się nazywa łoś morski?
- Łośmiornica

A łoś wodny śródlądowy?
- Łośoś

Jak śię nazywa środkowa część Łosia?
- Łośrodek

8 łosi?
- Łosiem

Głupi łoś?
- Łosioł

Jasny łoś?
- Łoświecony

Zły łoś?
- Złość

Łoś ryba (zjedzona)?
- Łości

Ulubiona zakąska łosi?
- Łośtrygi

Łoś wiszący na ścianie?
- Łościenny

Samica łosia?
- Łośka

Łoś wysmarowany klejem?
- Łoślepiający

Łoś kochanki?
- Łośnieżony

Łoś po sterydach?
- Łosiłek

Gdzie zamieszkują łosie?
- Na Łosiedlach


:D

DB

#74 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 05 wrzesień 2005 03:30

Co jest ludziska :D


Ani widu ani slychu 8) 8)

#75 breyt

  • Zarejestrowani
  • 2541 postów

Napisano 05 wrzesień 2005 05:01

:D HeJ!

Musisz uzbroić się w cierpliwoŚĆ!

Masz audyt ale aktywność masz Ty okazywać 8)

Wspieram słowem :wink:

#76 diana z puszczy piskiej

  • Zarejestrowani
  • 51 postów

Napisano 05 wrzesień 2005 11:09

Januszowi-mysliweczkowi dziekuje za opis rytualu

Teraz nawet juz nie fotografuje zwierzat
Pewnego razu, gdy nagle wyszlismy na polane i oko w oko ze wspanialym bykiem, spytalam cichutko "robic zdjecie", a mlody czlowiek, ktory mi towarzyszyl powiedzial "patrz", zrozumialam o co chodzi
Jelen stal bardzo dlugo i patrzylismy sobie w oczy, az zmarzlam i zdretwialam z tego bezruchu i dopiero gdy sie poruszylam, uciekl
Maja chyba slaby wzrok i reaguja glownie na ruch
Podobnie bylo z losiem: o kilka krokow ode mnie objadal najspokojniej brzoze
Zdjecie byloby genialne: te jego miny i wzrok - bardzo lagodny
Gdybym zrobila zdjecie, moglabym sie tym podzielic z innymi, a tak pozostalo tylko moje wrazenie
Ten sam madry mlody czlowiek, ktorego zawsze slucham, uwaza ze fotografia odbiera cos obiektowi fotografowanemu, podobnie mysla tzw ludy prymitywne, wcale nie prymitywne zreszta, jak indianie
Zawsze pytalam o pozwolenie fotografujac Indian i nigdy nie kazali mi za to placic

a co w Puszczy Piskiej
jak wczesniej napisal Breyt
mysliwi na ambonach a nie w sieci

uwielbiam te chlodne noce juz jesienne

najpierw zaczyna jeden byk a potem odzywaja sie nastepne
umawiaja sie na spotkanko a potem juz slychac jak walcza na naszej lace

DB

#77 anarchista

  • Zarejestrowani
  • 365 postów

Napisano 05 wrzesień 2005 11:47

Tak, juz to gdzies czytalem: " ... Patrz i dobrze zapamietaj ..." :D - jednak jest to egoistyczne, tak jak polowanie dla satysfakcji (nie przekonujcie mnie ze dla jedzenia :D ), w swietle zmniejszajacych sie populacji zwierzat lownych. Robienie zdjec pozwola podzielic sie widokami i obrazami zwierzat - dla tych ktorzy nigdy ich nie widzieli i nie beda mogli zobaczyc na wolnosci - nie wszyscy nie dostapili tych widokow z wlasnego lenistwa - dzis ujrzec takie zwierzeta w naturalnym srodowisku jest trudne dla laika.

Darz bor - ale dla oczu.

#78 diana z puszczy piskiej

  • Zarejestrowani
  • 51 postów

Napisano 06 wrzesień 2005 14:12

opowiadanie mojego znajomego - pana W

W czasie ostniej pelni, gdy bylo bardzo widno ale nie tak zimno jak teraz, spedzilem cale cztery kolejne noce na ambonie. Poszczescilo mi sie jak nigdy dotad. dziki wychodzily pojedynczo, parami i gesiego (to juz moje). Pierwszej nocy strzelilem 2 dziki (wiekszy mial 98kg) i pieknego byka. Nastepnej nocy jeszcze 2 dziki i byka, a potem dzika i lisa.
Dane mi tez bylo obejrzec niecodzienna scene: w pewnej chwili wyszla chmara ok 30 lan z cielakami. Nagle wszystkie zastygly w bezruchu patrzac w jednym kierunku. A tu z lasu wychodzi ogromny odyniec i zaczyna je po prostu rozpedzac. Przymierzylem sie i strzelilem, choc chyba nie powienienem byl, bo odleglosc byla ok. 200m. Na odyncu nie zrobilo to zadnego wrazenia. Oddalil sie. Pozniej gdy ogladalem to miejsce, przekonalem sie, ze musial to byc olbrzym bo z tak wielkiej odleglosci wydawal sie bardzo duzy. (ok. 150kg)
Wrocilem do domu z wyjatkowa zdobycza.

DB

#79 diana z puszczy piskiej

  • Zarejestrowani
  • 51 postów

Napisano 06 wrzesień 2005 14:15

ps

prawdziwa odleglosc byla 300m.

pozdrawiam

#80 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 07 wrzesień 2005 00:52

Witam :D

Dziekuje diano z puszczy piskiej za opowiadanko
z polowania pana W.
Byly to naprawde udane lowy,
tylko pozazdroscic.
Wracajac do fotografi ,to szkoda ze nie robisz juz fotek. :D
Twoj znajomy,mlody czlowiek
ma w pewnym sensie racje,
bo gdy w spotkaniu oko w oko z dzikim zwierzem,
zaczynasz ustawiac aparat..........itd.
twoj umysl koncentruje sie na czyms innym niz powinien
i traci sie ta ulotna krotka chwile ,ktora kazdy przezywa i zapamietuje inaczej.
Pozostaje natomiast zdjecie,ktore takze nie oddaje w 100% przezytej chwili no ale cos za cos.
Fotke taka mozna pokazac innym ,to twoje zdobyte trofeum w bezkrwawych lowach

DB

#81 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 07 wrzesień 2005 01:06

Mnie sie ostatnio poszczescilo :D poniewaz
udalo mi sie nakrecic krotki filmik z dziko zyjacym
czarnym niedzwiedziem amerykanskim.
Aparatu nie mialem a szkoda bo fotki wyszly by ciekawsze.
Bylo to mniejwiecej tak:


W zeszlym tygodniu bylismy ze znajomymi na biwaku w parku wawayanda (polnocne new jersey) .W miejscu tym niedzwiedzie zyja na wolnosci.
Przy wjezdzie na pole namiotowe jeden ze straznikow pouczyl nas jak mamy zachowywac sie na polu tzn.nie zostawiac jedzenia na stolach,worki ze smieciami wyzucac do specjalnych kontenerow aby nie wabic niedzwiedzi ,no i nie pic alkoholu!!!
Sodoma.......!! tego ostatniego punktu nie przestrzegalismy jednak hehehe.
Pierwszego ranka wyszlismy z synem w strone jeziora na rybki.
Wziolem ze soba kamere aby nagrac jakis filmik .
Odeszlismy jakies 200m a tu z lasku niedzwiedz wychodzi.
W pierwszej chwili stanelismy jak wryci, lecz po chwili wyciagnolem kamere i zaczolem biedz w jego strone a potem krecic.Chcialbym zaznaczyc ze odleglosc byla bezpieczna .pozatym czarny niedzwiedz zachowywal sie tak jakby nas nie dostrzegal.
Tak swoja droga to myslalem ze jest on duzo mniejszy.
Po biwaku gdy ogladalismy ten filmik jeden z kolegow powiedzial tylko ja pier...le
Szkoda ze nie mozna umieszczac filmikow bo bym pokazal :D

DB

#82 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 07 wrzesień 2005 01:33

Znalazlem link do tego parku ,pare fotek itd.

http://www.worldfrom...a/12286_27.html

http://community.web...03120FKxtyyDYjS

A tu jest niedzwiedz ,zdjecie zrobione przez kolege kilka tygodni wcesniej,
takze w parku wawayanda

czarny niedzwiedz


jest napewno...........dokladnie patrzcie :D

#83 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 07 wrzesień 2005 01:42

Ad.postu anarchisty

Zgadzam sie z toba
cytat:

Robienie zdjec pozwola podzielic sie widokami i obrazami zwierzat - dla tych ktorzy nigdy ich nie widzieli i nie beda mogli zobaczyc na wolnosci - nie wszyscy nie dostapili tych widokow z wlasnego lenistwa - dzis ujrzec takie zwierzeta w naturalnym srodowisku jest trudne dla laika.


Z reszta nie moge sie zgodzic i nie bede staral sie nikogo do niczego przekonac :D

DB

#84 diana z puszczy piskiej

  • Zarejestrowani
  • 51 postów

Napisano 07 wrzesień 2005 08:18

drogi Anarchisto

pozdrawiam

i donosze ze liczba zwierzyny lownej i nielownej ma sie bardzo dobrze
w szcegolnosci w naszej neck of the woods
po huraganie myslano ze wszystko co zyje wyniesie sie z tych terenow
i nawet pewien zaprzyjazniony lesniczy (juz lesniczym nie jest) w pewnym wywiadzie mowil o " zapachu rozkladajacych sie cial" martwych zwierzat - poniosla go fantazja a ludzie o takim czyms chetnie czytaja
stalo sie zupelnie inaczej
na oczyszczonych terenach wyrosly juz mlode drzewka i krzewy i to sie chyba zwierzynie podoba bo wlasnie tu sie najbardziej gromadzi
zagniezdzily sie wilki, co oznacza ze maja co jesc
wadera chodzi z trzema wilczkami i jesli mysliwi ich nie ustrzela, wkrotce bedzie tych wilkow wiecej
zajecy jest bez liku wiec jest tez duzo lisow
bardzo duzo krukow i orly (vide zdjecia Anarchisty)
my mamy sowe w okolicy i wielkie nietoperze - przedtem widzialam tylko te male
jaskolek i bocianow widocznie mniej - tylko polowa tego co bylo przed rokiem - czytalam ze efekt walki z szarancza w Afryce
mam tylko nadzieje ze panowie tym calym bogactwem gospodarujacy beda wiedzieli co z tym robic
pewnie najlepiej nic
jak z Indianami (przepraszam Indian za porownanie, to dla politycznie poprawnych) - natura sama sobie poradzi

DB

#85 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 08 wrzesień 2005 02:35

Roman Bratny - "Hobby wielkie jak łoś" - fragmenty


"Co nas tam prowadzi w głuche noce? Co każe czołgać się w stronę wschodzącego słońca? Co nam każe polować? Co za siłę ma to hobby, sprowadzające nas z asfaltowych szlaków cywilizacji w ostatnie bagienne uroczyska, wówczas gdy nic nie wydaje się tak mało naturalne we współczesnym, urbanizującym się w szaleńczym tempie, technicystycznym świecie, jak właśnie - natura.
Jak przetłumaczyć na pojęcia socjo- i psychologiczne fakt, że wilcze wycie w podkarpackich lasach zdaje się podpowiadać profesorowi filozofii jakąś niezrozumiałą treść życia?
Pojmą mnie hobbyści, czyli wszyscy. Samotny i każdy jest bowiem człowiek szukający prawdy o życiu i sobie w okolicznościach niepowszednich. Choć nie każdy sobie to uzmysłowił, choć nie każdy umiał wybrać swoją chimerę, każdy z instynktu jej potrzebuje.
... Więc czego szukasz? - pytam sam siebie. - I co znajdujesz?
Na pewno schronienia w naturę, w jej odwieczny spokój, poczucie oczywistości jej nieubłaganych rytmów.
... Na pewno przygody. Dziania się. Nawet walki.
... Walka? - powie ktoś sceptycznie. Z jednej strony dalekosiężna broń z lunetą, z drugiej oszalałe z miłości, ryczące bydlę.
Prawda. Dysproporcja sił taka, że zwierz jest z pozoru bez szans. Ale ty jesteś świadom, że jego szansą są twoje zszarpane w pracy nerwy, twoje nie wytrzymujące długiego biegu płuca. I jednak walczysz, walcząc z tymi swoimi nabytymi w cywilizowanej pustyni słabościami.
W końcu jest burzliwa groza i majestat w godach jelenia. Ryk samca jest pogróżką, wyzwaniem, niepokojem. Gdy jesteś po raz pierwszy na rykowisku i wejdziesz w gotującą się ciemność, masz wrażenie, że jesteś mizernym pachołkiem tego ryczącego pana.
Tam właśnie, w takiej ciemności, uwikłany na co dzień w tysiące powszednich zależności, człowiek odnajduje swobodę decydowania za siebie, swobodę dyktowania własnych kroków, odnajduje ziszczoną tęsknotę za dzianiem się, w którym miałby swój niesporny i niebierny udział, odnajduje maksymalny zakres wolności
..."


- Roman Bratny

#86 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 08 wrzesień 2005 02:53

Mam dla was zagadke :D
Co to za zwierz :?:



zwierzak

8)

DB

#87 anarchista

  • Zarejestrowani
  • 365 postów

Napisano 08 wrzesień 2005 06:20

hmm. Rosomak :D - zreszta moj ulubiony zwierzak - tak :( ?

Co do lowieckiego hobby to moze za "mocno" wczesniej napisalem - nie o taki kontekst mi chodzilo :roll: ale to nic :) . Kazdy jest soba i robi to co lubi - ja bym z checia sie przejechal podejsc jakiegos "byczka" .

#88 Remes

  • Zarejestrowani
  • 349 postów

Napisano 08 wrzesień 2005 07:53

HeJ :D

Anarchista jak chcesz podejśc jakieś stadko to niema problemu ,,,ja jeżdze zawsze na bagna snopkowskie od strony Karwiku ,w sierpniu podeszłem ładne stado ,piękny byczek ich pilnował ,nie dało się podejść jak na 40 m,od razu wyczuł intruza ,ale to było przypadkowe spotkanie ,bo byłem tam w innym celu,i ubiór był nieodpowiedni do łażenia po bagnach.

#89 janusz

  • Zarejestrowani
  • 242 postów

Napisano 08 wrzesień 2005 11:51

:D No prosze to jednak sa Forumowicze ktorzy
obserwuja przyrode. :(
Piszcie wiecej o takich spotkaniach jak Remes.


Ad Anarchisty
Masz racje to rosomak :)

:)

#90 diana z puszczy piskiej

  • Zarejestrowani
  • 51 postów

Napisano 08 wrzesień 2005 12:11

ad roman bratny

pan bratny to nie moja opcja
ale napisal bardzo ladnie

dziekuje Januszu mysliweczku

DB





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych