Skocz do zawartości


Życie w Piszu czy jest ciekawe czy nudne??


74 odpowiedzi w tym temacie

#1 MeGaN

  • Zarejestrowani
  • 63 postów

Napisano 24 sierpień 2005 20:25

Możecie w tym temacie wypowiadać się o wszystkim co związane z codziennością życia z Pisza i poszczególnych ich spraw. [/b]

#2 Roxi

  • Zarejestrowani
  • 946 postów

Napisano 24 sierpień 2005 22:23

ja w Piszowie się nudzę ... może dlatego,że nie mam pracy ,a może dlatego,że tu nic się nie dzieje :/ ... mam chęć na zrobienie coś szalonego ... ale z tego co zauważyłam to mało w Piszu szalonych ludzi ... same ponuraki i poważniaki :/

#3 DRIVER

  • Zarejestrowani
  • 499 postów

Napisano 24 sierpień 2005 22:38

jak dla mnie bieda jak ..... [brzydkie wyrazenie 8) ]

#4 Ziompomka

  • Zarejestrowani
  • 420 postów

Napisano 25 sierpień 2005 16:49

A ja lubie sie czasem ponudzic :]

#5 wero_

  • Zarejestrowani
  • 53 postów

Napisano 25 sierpień 2005 17:30

życie ?? raczej wegetacja
od 1 do 1
albo na zasiłku
ludki w używanych gaciach
ogólnie szaro i ponuro

#6 BeLa

  • Zarejestrowani
  • 141 postów

Napisano 25 sierpień 2005 18:13

Cytat

życie ?? raczej wegetacja
strzał w 10
tu sie poprostu nie da życ ,0 możliwości i 0 szans na spodkanie jakis ciekawych ,nowych ludziPOPROSTU MEGA BEZNADZIEJA ,a i jeszcze te 3 bary na krzyz i jedna dyskoteka z "gorącymi" trzynastkami :evil:
cos na kształt większej wsi :roll:

#7 famme

  • Zarejestrowani
  • 332 postów

Napisano 25 sierpień 2005 21:04

Wiecie co teraz to przeadzacie-wyjedzcie sobie daleko gdzie bedziecie sami to sie przekonacie ze w piszu jest zajebiscie!! Pisz to przyjemne miasteczko,swietnie miejsca i widoki.Ja bym sie przejmowala gdybym mieszkala w kolnie-tam nawet dyskoteki nie maja:P

#8 Ziompomka

  • Zarejestrowani
  • 420 postów

Napisano 25 sierpień 2005 21:43

Z tym, ze wszyscy sie znaja, to rzeczywiscie problem :] jednak sa rozne charaktery - jeden odnajdzie sie tylko w malej miescinie i nny natomiast nie widzi siebie nigdzie indziej niz w jakies metropolii :)

#9 MeGaN

  • Zarejestrowani
  • 63 postów

Napisano 25 sierpień 2005 22:03

Heheh wiecie co macie rację w Piszu jest nudno ale nie do końca :) :D ja powoli się ewakuuje do większego miasta!! lecz jak sobie ostatnio wspominałem jak byłem za granicą to Pisz ma swój klimat, nigdzie nie spotkam takich ludzi, nigdzie nie zadzwonie po przyjaciół na imprezę, zawsze spotkam ten klimat tą muzykę, jeziora, a zimą są też fajne fazki :wink: :wink: Koncerty, praca , szkoła itp. zawsze się coś dzieje aleeeeeee..................jest jedno ale.
Czy mamy się zatrzymać na tym jednym etapie Piszowa, czy próbujemy nowych rozdziałów w nowych miejscach z nowymi ludzmi??????????? otooo jest pytanieeeeee 8) 8) 8) 8) :) :wink: :wink: :?: :?: :!:

#10 MeGaN

  • Zarejestrowani
  • 63 postów

Napisano 25 sierpień 2005 22:21

let's go to party in now!!!!! :) :D :) :) :) :D :D

#11 NoSkillNoFun

  • Zarejestrowani
  • 249 postów

Napisano 25 sierpień 2005 23:39

Moim zdaniem latem jeszcze da rade tutaj zyc ale zimia jak juz ktos tu pisał to vegetacja...................

#12 hin1

  • Zarejestrowani
  • 42 postów

Napisano 26 sierpień 2005 00:49

czy lato czy zima z przyjaciółmi zawsze jest dokaz :D w pełnym słowa znaczeniu więc nie ma co narzekać bo od narzekania to są stare babcie od o. rydzyka :)
-----------------------------
hin1 -reprezentant cFka
PISZ - MAZURY - POLSKA

#13 Mała

  • Zarejestrowani
  • 70 postów

Napisano 26 sierpień 2005 13:56

samo miasto Pisz i jego imprezy kulturalno - rozyrwykowe nie są zachwycające, ale wazne ze przynajmniej czasem cos sie dzieje. Jeżeli w miescie nie ma co robic warto wziąść rower i pozwiedzac okolice, popłynąc na spływ kajakowy, popływac łodeczka, robic biwaki, a zima np.kuligi

#14 Roxi

  • Zarejestrowani
  • 946 postów

Napisano 26 sierpień 2005 18:35

Ludzie,którzy ciągle potrzebują wrażeń i nowych znajomości nigdy dobrze nie będą czuli się w Piszu ... i to jest ta cała tajemnica,dlaczego co poniektórzy nudzą się w Piszu

#15 breyt

  • Zarejestrowani
  • 2541 postów

Napisano 26 sierpień 2005 19:24

:) Cześć!

A kiedy mogę Ciebie zobaczyć 8)

Pozdrawiam :wink:

#16 MeGaN

  • Zarejestrowani
  • 63 postów

Napisano 27 sierpień 2005 00:26

No właśnie ktoś tu ma rację, ja do końca nie czuję się w Piszu to jest taka sprawa że poszukuje nowych wrażeń pierd.........ole co się tu dzieje......aczkolwiek nie dokońca "freeeeeee world - fuck em' all that's all I need" Myślicie że nowe wrażenia tak........aczkolwiek Piszowo to jest to - wiecie jak maiłbym tak z 5 tyś. na miesiąc to mógłbym tu sobie po szaleć........ale .......

#17 Roxi

  • Zarejestrowani
  • 946 postów

Napisano 27 sierpień 2005 08:59

pieniądze .... kolejny problem i podstawa tego,że ludzie nie chcą siedzieć w Piszu ....

PS.Breyt kogo masz na myśli ????

#18 Ziompomka

  • Zarejestrowani
  • 420 postów

Napisano 27 sierpień 2005 09:02

To, czy zycie jest ciekawe zalezy przede wszystkim od tego, czy ma sie przy sobie przyjaciol. Jesli ma sie przy sobie taich loodzi, to nawet nudzac sie mozna sie swietnie bawic ...

#19 BeLa

  • Zarejestrowani
  • 141 postów

Napisano 28 sierpień 2005 15:44

dokładnie zdrowe-ześwirowane człowieki to coś co się ludziom udziela i sprawia że mogą wyżyć w tym..............no powiecmy mieście :roll:

#20 andzio

  • Zarejestrowani
  • 3 postów

Napisano 28 sierpień 2005 18:42

Cytat

To, czy zycie jest ciekawe zalezy przede wszystkim od tego, czy ma sie przy sobie przyjaciol. Jesli ma sie przy sobie taich loodzi, to nawet nudzac sie mozna sie swietnie bawic ...
Dokladnie!!! - dodam jeszcze ze rownie wazna jest umiejetnosc zorganizowania sobie wolnego czasu. To czy jestescie w Piszewie czy gdziekolwiek indziej nie ma wiekszego znaczenia jezeli macie kontakt z przyjaciolmi.
Sam spedzilem ostatnie dwa lata zycia w Kolnie. To co napisala famme:

Cytat

Ja bym sie przejmowala gdybym mieszkala w kolnie-tam nawet dyskoteki nie maja:P
to tylko czesciowa prawda. Gdybym mieszkal tam sam prawdopodobnie nie wytrzymalbym i wrocil wczesniej. Ale nowo poznane osoby nie pozwolily mi sie nudzic:P Codzienny kontakt z nimi oddalal mysl powrotu do domu...
Do Pisza wrocilem na poczatku wakacji. Poczatek byl trudny - 0 dostepnych starych znajomych - wszyscy gdzies szwedali sie poza Piszem, sama organizacja imprez w miescie uniemozliwiala poznanie nowych ludzi. Ale od czego sa takie nowinki techniki jak telefon, mail, sms. Pare "glupich" telefonow do starych znajomych, kilka wypadow do Baszty i znow czuje ze zyje nie majac uczucia ze trace jakas czastke z zycia. Ciekaw jestem tylko co bedzie jak skoncza sie wakacje - znajomi zajma sie praca, powyjezdzaja do szkol a ja co??? No ale mam nadzieje ze z pomoca wtedy przyjdzie forum piszanina :D i jego forumowicze - moze tu znajda sie osobki ktore pomoga jakos przetrwac...:) A moze i miasto dopomoze organizujac cos ciekawego (wiem wiem - czasem mam nierealne marzenia) :)

Tak ps. - jako ze to moj pierwszy poscik na tym forum a obowiazujaca netykieta nakazuje sie przedstawic - wszelkie info o mnie uzyskacie po kliknieciu na profil :) Ze swojej strony moge tylko serdecznie pozdrowic wszystkich i liczyc ze nie bedziecie "na poczatku" na mnie bluzgac:D. Tylko uwazajcie - pewnie czesc z Was znam/znalem/mam nadzieje ze poznam :)

#21 Ana-r

  • Zarejestrowani
  • 192 postów

Napisano 29 sierpień 2005 15:24

jak sie nie chce robic to dalej bedzie sie wegetowalo...
zajecie jest-tylko chetnych brak
np.praca: za daleko, za malo placa, w soboty sie robi-a na disco chcial/abym isc itp.itd.>
a wcale za malo sie nie dzieje,bo dzialo sie chyba wiecej niz rok temu...
wybierzcie sie na mamerki na bunkry... :)

#22 famme

  • Zarejestrowani
  • 332 postów

Napisano 29 sierpień 2005 19:45

Wegetacja jest wtedy jak siedzisz w domu i masz nawet gdzie wyjsc,z kim pogadac ,komu sie zwierzyc. Ja mieszkajac w Piszu bylam szczesliwa i nadal Pisz bardzo dobrze wspominam-to zawsze bedzie moje rodzinne miasto.Obecnie mieszkam w Linden (pol godz od Nowego Jorku) i jak wyglada moj dzien?? Wstaje ogladam filmy (po angielsku praktycznie nic nie rozumiem,ale tu nie ma nawet TV polonii)potem sie gdzies przejde i to byloby na tyle.Nie mam nikogo,dlatego jestem zla jak ktos sie uskarza na Pisz. Zeby poznac w nowym miescie nowych ludzie to i tak trzeba kogos znac,bo od tak nikt twoim przyjacielem nie zostaje.Dlatego docencie to co macie,jakies wspolne ogniska ,imprezki.Bo kiedys sie ockniecie daleko od domu i mozecie stwierdzic ze w piszu bylo najlepiej(tak jak ja)i bardzo bedziecie za nim tesknic.Jak ktos madry powiedzial "Nie ma jak to w domu"




posdroo dla moich misi o ktorych mysle i bardzo tesknie:*

#23 arcus

  • Zarejestrowani
  • 166 postów

Napisano 30 sierpień 2005 07:48

famme wegetacja to jest brak rozwoju. Po prostu stoisz w miejscu i nic nie robisz. A w przypadku miasta naszego kochanego nie bierz tego dosłownie. A tak naprawdę to w Piszu tylko wegetować mozna :D

#24 Stuart

  • Zarejestrowani
  • 355 postów

Napisano 29 wrzesień 2005 17:53

hej ,nie wiedzialem ze jest taki temat i pewnie nie znam wiekszosci z nich .widze ze najczestrzym narzekaniem to brak atrakcji a nastepnym to dyskoteki.jakos ludzie od lat zyja w piszu i nie jest im zle to ludzka natura narzekac.najlepiej dla nastolatek bylo by gdyby byla nowa dyskoteka co dwa miesiace heeh. slowo wegetacja Acrus masz racje a tak macie jak dbacie.famme po czesci rozumiem ale nie do konca wspolczuje.w piszu napewno wczesniej mowilas ze nie ma atrakcji a tam masz pole do popisu,wszystko nowe i w zasiegu reki.po pierwsze jak nie rozumiesz nic to zapisz sie na kurs-nie rozumiem jak mozna jechac za granice i nie uczyc sie jezyka:P,angielski nie taki ciezki.mysle czy to ze ktos sie nudzi czy jak sie czuje to zalezy nie od czynnikow zewnetrzych tj.przyjaciele ale od samego siebie!!

#25 Bear

  • Zarejestrowani
  • 1 postów

Napisano 12 październik 2005 12:44

bieda w Piszu, bieda.....

#26 SOBKA

  • Zarejestrowani
  • 15 postów

Napisano 13 październik 2005 12:52

witaj Famme!!! Przesyłam buziaki!!!! Wiesz mam dla Ciebie taką radę, ja też jakiś czas byłam w USA może byłam już wtedy troszkę starsza od Ciebie, ale myślę że jesteś bardzo dojrzałą osobą i sobie poradzisz. Tam gdzie miszkasz jest bardzo dużo Polaków, którzy szukają przyjaciół, wystarczy się pokazać, a zobaczysz jak rzucą się na "świerzą krew".Jak poznasz kogoś, choć by jedną osobę, która zaprosi Cię, lub wkręci na jakąś imprezkę, tak poznasz kolejnych ludzi i zobaczysz jak wiele będzisz miała zaproszeń! A może wśród nich znajdziesz prawdziwego przyjaciela? Bo każdy bedzie chciał poznać następnego rodaka, który się wśród nich zapałętał.Życzę Ci powodzenia i serdecznie pozdrawiam!!!

#27 Aanniiaa

  • Zarejestrowani
  • 320 postów

Napisano 13 październik 2005 18:20

co prawda w piszu nie ma za bardzo gdzie pójść ale można spędzac wolny czas ze znajomymi... w warszawie jest więcej cekawych czynności do robienia ale na to trzeba mieć pieniądze... także nasunął by sie kolejny temat na forum"skąd wziąć pieniądze" jak każdy z nas chce wynaleźć w piszu coś ciekawego co robienia to i nie bedzie mu sie Pisz wydawał taki nudny.

#28 Tekla

  • Zarejestrowani
  • 2 postów

Napisano 14 październik 2005 21:10

Moim zdaniem w Piszu można ciekawie spędzać wolny czas, może nie jest tak dużo możliwości jak w dużych miastach, ale jak ktoś chce to nie będzie się nudził. Szkoda tylko, że w Piszu nie ma kina.Lubiłam do niego chodzoć, mino że nie jest tam konfortowo :P ale tworzyło to klimacik

#29 Roxi

  • Zarejestrowani
  • 946 postów

Napisano 14 październik 2005 22:17

Jak dla mnie w Piszu jest strasznie nudno ...
a szczególnie w przypadku ludzi, którzy są w takim położeniu jak ja ...
dla mnie jedyną rozrywką to są moje cotygodniowe zjazdy do Olsztyna ...
w Piszu duszę się, nie ma co robić, nie ma pracy, nie ma gdzie wyjść ...
totalna lipa !!

#30 Stuart

  • Zarejestrowani
  • 355 postów

Napisano 25 październik 2005 23:23

ale smuty widze uuuuu.to sie wprowadzcie z pisza wtedy bedzie mniej stekania ze jest nudno.moze byscie tak troche swojej keatywnosci uzyly??ja jakos jak jestem w piszu to nie wyrabiam sie z czasem i nie mam kiedy jest a to ze jest w wielkich miastak tak swietnie to bzdura.kino zamkniete bo nikt do niego nie chodzil-czy to dziwne?mnie nie dziwi to i jak jestem w piszu to widze jak ludzie lubia kisic w chacie i dziada z siebie robic,zamiast wyjsc przynajmmniej i sie poruszac.jak moze byc rozwuj w tym miescie jak sie wszystkim niczego niechce i trzeba wystawic na wetke marchewke bo osiolek bedzie stal w miejscu.wstyd
ja bym chcial wrocic i siedziec w piszu :P





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych