Kto odpowiada za czystość trawników?
#1
Napisano 02 listopad 2005 20:02
#2
Napisano 03 listopad 2005 02:12
"Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach, przecież to zaraza. Czym się różni gówność gówna psiego od gówna ludzkiego. A jakbym ja tak zaczął walić kupy po trawnikach, piaskownicach, arkadach, stawiać stolce na betonie, chodnikach, srać na skwerach, muszę kupić wiatrówkę..."
Oczywiście użycia wiatrówki nie proponuję, a przynajmniej w stosunku do psa, bo on nie jest winny. Jednak widząc problem szerzej nie widzę żadnego dobrego rozwiązania poza odczuwalną sankcją w postaci mandatu dla właściciela psa. Według mnie uświadamianie poprzez tabliczki itp. jest mało skuteczne. Przyczyna? Niski poziom poszanowania zasad społecznego współżycia, o które się dopominając usłyszymy często "Pocałuj mnie w d...?"
Podoba mi sie rozwiązanie profilaktyczne w USA, gdzie można już dostać mandacik, za sam brak torebki lub łopatki podczas spaceru z pupilkiem. Trochę na wyrost, ale logiczne, bo jeżeli delikwent nie ma tych "akcesorii" ze sobą, to znaczy że nie ma zamiaru dbać o czyjeś trawniki.
#3
Napisano 03 listopad 2005 10:55
poruszony przez Państwa temat jest bardzo aktualny. Na zadane przez Pana SB pytanie: "Kto odpowiada za czystość trawników?" jest tylko jedna odpowiedź - właściciele psów. Mówi o tym par. 9 Załącznika Nr 1 do uchwały Nr XXI/190/97 Rady Miejskiej w Piszu z dn. 4 lipca 1997r. Warto zapoznać się z jego treścią:
"1. Zabrania się właścicielom psów na terenach gminy wypuszczania tych psów bez dozoru poza teren nieruchomości.
2. Każdy pies wyprowadzony poza teren nieruchomości lub mieszkania busi być na smyczy lub w kagańcu.
3. Jeżeli pies zamieczyści teren, obowiązkiem właściciela jest uprzątnięcie tego zanieczysczenia
4. Zabrania się wprowadzania psów do piaskownic, na teren placów zabaw i boisk.
5. Właściciele psów zobowiązani sa do poddawania ich szczepieniom przeciwko wsciekliźnie.
6. Psy bezpańskie i pozostające bez opieki podlegają odłowieniu."
Tyle prawo. Urząd Miejski jest w trakcie dostarczania do Spółdzielni Mieszkaniowej i Wspólnot Mieszkaniowych pisemnych informacji o obowiązkach właścicieli psów. Mamy nadzieję, że mieszkańcy Pisza wezmą sobie do serca nasze i Państwa apele i zadbają o czystość miasta.
Pozdrawiam
Monika Cwalińska
#4
Napisano 04 listopad 2005 22:33
#5
Napisano 04 listopad 2005 23:10
To paradoks, że brak wydzielonych miejsc na osiedlach, brak specjalnych koszy na tego typu odpadki, wreszcie zakaz wyrzucania kupek do śmietników, powoduje, że samo w sobie posiadanie pieska czyni z człowieka przestępcę.
Proszę więc o wypowiedź pani rzecznik w tej sprawie:
1. gdzie moja suczka może robić kupkę
2. gdzie mam wyrzucać kupkę
Pytania niby błahe i na pozór żartobliwe, ale to pozory - nie to nie ja wydaję zarządzenie - chcę tylko żyć w zgodzie z prawem.
#6
Napisano 05 listopad 2005 08:27
Po pierwsze uspokoję Panią Monisię - nie ma oficjalnego zakazu wyrzucania psich kupek do koszy na śmieci. Przyzwoitość tylko nakazuje, aby te kupki wyrzucać w torebce, a nie luzem.
I chyba wszystko wyjaśnić powinny odpowiedzi na pytania, które zadał Pan Slejo:
1. Gdzie moja suczka może robić kupkę?
Tam, gdzie jej wygodnie, z wyłączeniem jednak środków chodników i ulic, klatek schodowych itp. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to nie zwierzątko powinno zachowywać się przyzwoicie, tylko właściciel winien czuwać nad tym, aby jego czworonożny przyjaciel nie przeszkadzał mieszkańcom miasta.
2. Gdzie mam wyrzucać kupkę?
Najlepiej zgarnąć wszystko do plastikowej torebki, zawiązać i umieścić w koszu na śmieci.
I tyle
Pozdrawiam wszystkich miłośników psów.
Monika Cwalińska
#7
Napisano 05 listopad 2005 21:19
#8
Napisano 06 listopad 2005 04:25
Cytat
Myślę, że w przypadku gdy właściciel ziemii nie dopełnił obowiązku postawienia specjalnego kosza na psie odchody, możemy - tak jak sugeruje pani Monika - wrzucić kupkę w torebce do normalnego kosza. Warunki jakie są, takie są, więc trzeba się dostosować do rzeczywistych realiów, a myślę, że kupka w koszu po uprzednim włożeniu jej do torebki jest lepsza niż ta co leży na trawniku, gdzie bawią się np. dzieci. To tak na chłopski rozum, więc nie przejmowałbym się tak złamaniem tego przepisu sanitarnego, po prostu jest to wybór mniejszego zła.
#9
Napisano 06 listopad 2005 06:52
Cytat
A co ma powiedzieć Pan na wysypisku? Nie dość, że i tak babra się w śmieciach to dodatkowo dojdą mu kupki po pieskach?
#10
Napisano 06 listopad 2005 16:38
#11
Napisano 06 listopad 2005 18:17
Parę słów jeszcze o informacjach dot. obowiązków właścicieli psów powywieszanych ostatnio na tablicach. Myślę że pkt. 2 wprowadza w błąd mieszkańców i właścicieli bo nie odnosi się psów uznanych za rasy niebezpieczne.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji art. 10 ustawy z dnia 21.08.1997 o ochronie zwierząt, psy uznawane za agresywne MUSZĄ BYĆ W KAGAŃCU I NA SMYCZY.
Ministerialna lista psów agresywnych zawiera 11 pozycji.
1) Amerykański pit bull terrier,
2) Perro de Presa Mallorquin,
3) Buldog amerykański,
4) Dog argentyński,
5) Perro de Presa Canario,
6) Tosa inu,
7) Rottweiler,
8.) Akbash dog,
9) Anatolian karabash,
10) Moskiewski stróżujący,
11) Owczarek kaukaski.
Nie muszę chyba pisać że w tym punkcie prawo w Piszu nie jest egzekwowane. Wystarczy przejść się wieczorem po rynku a zobaczymy pełno młodych ludzi z pitt bull-ami aczywiście bez kagańca. Kiedy zróciłam takiemu młodemu człowiekowi uwagę że jego wykazujący agresję pies powinien być w kagańcu to odpowiedział żebym sobie poczytała przedmiotową informację podpisaną przez Burmistrza która mówi że pies ma być na smyczy lub kagańcu a jego jest na smyczy. I co?
Po raz drugi okazuje się że nie tylko uchwały Burmistrza obowiązują obywateli naszego miasta. Sa też inne - sanitarne, ministralne- i zanim urząd coś poda do wiadomości mieszkańców warto by było zweryfikować to z innymi przepisami obowiązującymi w całym kraju.
Drodzy urzędnicy może warto poczytać, uzupełnić wykształcenie i wiedzę.
#12
Napisano 06 listopad 2005 21:05
Jezeli chodzi o pieski wymienione przez Monisie to mysle,ze sprawa smyczy moglaby wystarczyc, ale (zawsze jest ale) osoba ktora trzyma na smyczy i w momencie gdy pies jej ucieknie i kogos ugryzie powinna w przypadku mniejszych obrazen placic odszkodowanie a w wiekszym (w przypadku zagryzienia - zdarzaja sie przeciez takie)trafic do wiezienia. Jezeli ktos decyduje sie na takiego psa to niech liczy sie z konsekwencjami.
#13
Napisano 07 listopad 2005 11:21
Jak słusznie zauważa Pan Jamal, jest to mniejsze zło. Lepiej jednak w ten sposób usuwać ślady po naszych ulubieńcach, niż zostawiać je na trawnikach i chodnikach.
Pozdrawiam
Monika Cwalińska
#14
Napisano 27 listopad 2005 00:36
#15
Napisano 27 listopad 2005 05:40
#16
Napisano 28 listopad 2005 13:37
a co moze nie :?:
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych














