Kolej w Piszu
#1
Napisano 28 styczeń 2007 09:55
#2
Napisano 28 styczeń 2007 12:40
#3
Napisano 29 styczeń 2007 08:35
Jestem gotów do współpracy z przedstawicielami władzy lokalnej w sprawie kolei.
Tak jak wspomniwłem w innym miejscu od kilkunastu lat brałem czynny udział w rozmowach negocjacjach spotkaniach dotyczących kolei z perzedstawicielami kolei, władz samorządowych lokalnych i wojewódzkich. Uważam ,że posiadam pewną wiedzę w tym temacie i doświadczenie.
Andrzej Zuzga
#4
Napisano 30 styczeń 2007 20:53
Z racji oczywistego faktu że rok 2006 w odrodzonej IV RP:
Cytat
to poważnie się obawiam (kiedyś zrobiłem taką proroczą mapę), że kolejnego "dobrego roku" nie doczekają następne linie kolejowe Warmii i Mazur. Do planowego "wycięcia" pozostało jeszcze tylko kilka: Czerwonka-Orzysz-Ełk, Olsztyn-Gutkowo-Braniewo, Olsztyn-Nidzica-Działdowo (zelektryfikowana!) i niedawno przywrócona Ełk-Olecko. Potem jeszcze tylko likwidacja przewozów pasażerskich na pozostałych liniach i gotowe.
Nie łudźcie się Panowie. Stan techniczny linii nie ma żadnego znaczenia dla PKP - jutro pada także inna mazurska linia Brodnica-Działdowo, gdzie jest wciąż dobry stan nawierzchni umożliwiający jazdę z V=60 km/h. Przewozy pasażerskie także są spore (masa ludzi jeździ do jedynej w okolicy uczelni). Nikogo to nie obchodzi - samorządy sąsiednich województw mają gdzieś jakieś zad...a.
Jedyny pomysł na ratowanie linii kolejowej do Pisza, to skuteczne działania prawno-inwestycyjne. Nie ma się co oglądać na PKP i dofinansowywanie przewozów przez UW. Zdechnie to wcześniej czy później. Proponuję od razu skontaktować się z jednym z poważnych stowarzyszeń kolejowych (polskich lub zagranicznych-niemieckich). W ustawie o restrukturyzacji kolei jest taki zapis, który umożliwia bezpłatne przejęcie całej linii przez lokalny samorząd, pod jednym warunkiem - utrzymania przewozów kolejowych. Zakup używanego autobusu szynowego nie jest jakimś olbrzymim wydatkiem, przewoźnik też by się znalazł.
Nawet przy obecnym stanie torów (V=20 km/h) oznaczałoby to znacznie zwiększenie częstotliwości przejazdów do Ełku lub do Szczytna. Trzeba się zdecydować na jeden kierunek - lokalpatriotycznie optowałbym za odcinkiem Ruciane-Pisz-Ełk (zarówno turystyka jak i ruch towarowy), ale racjonalniejszy wydaje się kierunek na Szczytno . Pozostałoby tylko dobrze skomunikować połącznie z pociągami PKP (w dalszych kierunkach).
Procedura wygląda tak - samorząd powiatu (w tym przypadku muszą się dogadać dwa powiaty (Pisz i Ełk, lub Pisz i Szczytno) przejmuje linię i oddaje w użytkowanie przewoźnikowi prywatnemu (miasto raczej inwestować nie będzie). Są już tacy przewoźnicy, w nieodległej przyszłości będą mogli jeździć także po liniach PKP (czyli bez łaski i dokąd chcą). Część kosztów remontu linii można pokryć z infrastrukturalnych środków UE, z pewnością udziałem w utrzymaniu linii będzie zainteresowana piska "Sklejka" (już robili kosztorysy napraw). To jest także pomysł na współfinasowanie taboru - wspólne ze "Sklejką" (ruch pasażersko-towarowy). Są jeszcze inni zaintersowani utrzymaniem ruchu - Wojsko Polskie (stąd linia o znaczeniu państwowym) i Lasy Państwowe. Od nich też można wydębić parę groszy (parę linii tak ocalono). To dużo jak na lokalne warunki.
Na początek byłaby możliwość utrzymania przewozów pasażerskich przynajamniej w sezonie letnim (np. pociągi turystyczne). Wiem, że do władz Węgorzewa zgłaszało się w identycznej sprawie niemieckie stowarzyszenie, ale ostatecznie przywróceniem ruchu zajęło się polskie SHK. To podobny przykład, choć kulejący nieco ze względu na kiepską współpracę z samorządem Węgorzewa. Poczytajcie sami o historii działań SHK w Węgorzewie: http://shk.prv.pl/akt.html Takie decyzje trzeba podejmować szybko i konkretnie. Pisz ma szansę.
Na początku lat 90 uratowano np. boczną linię do Lubawy - przejmując ją od PKP (już dawno by nie istniała). Korzystają z tego lubawskie fabryki mebli - gigant przemysłowy w mazurskiej skali.
Kolejnym samorządem przymierzającym się do odbudowy zamkniętej i zniszczonej linii jest Gołdap. Tam mają znacznie gorzej - PKP od dawna nie dopuszcza już do ruchu (nawet turystycznego) i tory trzeba będzie kłaść na nowo!
Nie ma na co czekać...
#5
Napisano 31 styczeń 2007 12:07
to ludzie ktörzy wyjechali do innych krajöw musza sie za to glupote wstydzic,gdzie w krajach zachodnich cos ktos likwidowal? zalosne jest nawet o tym pisac.szkoda ze krzesla za biörkami nie spruchnialy bo moze praca na stojaco byla by lepsza.
#6
Napisano 31 styczeń 2007 22:20
"... Delegacja piskich samorządowców, która przed południem rozmawiała z zarządem województwa, nic nie wywalczyła.... "
Ale jest nadzieja
"...Samorządowcy przekonywali, że kolejowe połączenie ze stolicą regionu jest kluczowym dla powiatu. Zapowiedzieli, że o przyszłości kolei na trasie Olsztyn- Szczytno- Pisz będą rozmawiać z ministrem transportu...."
całość tu: http://www.ro.com.pl...47a9da116dcd753
#7
Napisano 01 luty 2007 10:09
Jedyną szansą na trwałe połączenie i utrzymanie kolei jest albo porządna naprawa (Vmax do 60 km/h), albo przejęcie linii od zdychającej grupy PKP. Na remont PKP nie ma i nie będzie miała pieniędzy - dla PLK są dużo ważniejsze odcinki do utrzymania.
Drugie rozwiąznie daje więcej możliwości. Kolej mogłaby się stać "przyjazna" ludziom. Pociągi powiatowe mogłyby wreszcie kursować w rozsądnych godzinach - tzn. wcześnie rano (do szkół, pracy, sklepów, targ) i po południu (powroty do domów). W samym Piszu warto by było całkowicie zmienić układ przystanków - dołożyć przystanek gdzieś blisko centrum (Pisz UM/ZSZ lub Pisz Zamek), wozić ludzi prosto do "Sklejki" (Pisz Sklejka - gdyby zechciała partycypowaćw utrzymaniu linii), a także koniecznie koło Osiedla Wschód (Pisz Wschód 1 - 2), może i nawet Snopki. Koszt budowy nie byłby większy niż koszt przystanku autobusowego. Ze zdychającym molochem PKP to nie będzie możliwe!
... cisza
PS. Delegacja... przypomina mi to czasy PRL (nomen-omen). Tylko skąd teraz wziąć wędzone węgorze dla ministra? Może trochę dziczyzny LP podeślą?
#8
Napisano 02 luty 2007 14:52
#9
Napisano 03 luty 2007 02:44
Zostaw władzę w spokoju na razie cieszą się ze zdobytej władzy! przyjdzie czas będą i rozmowy albo i nie ?
#10
Napisano 07 luty 2007 23:24
#11
Napisano 26 luty 2007 18:54
uważam,że likwidacja pociągów pkp będzie największym problemem dla studentów, dla których była ona niejednokrotnie głównym środkiem transpotu do domu. o studentach właśnie powinna pomyśleć władza, ale nie tylko o nich. ktoś wspomniał o młodzieży uczącej się w szkołach i pociągach o dogodnych dla nich godzinach. fajnie by było ale czy jest aż tylu chętnych do jeżdżenia pkp żeby kursy te były opłacalne.
niech ktoś się w końcu tym zajmie. zrobi potrzebne statystyki, napisze petycję. nie chce mi się wierzyć,że to już koniec piskiego pkp. nie można się tak łatwo poddawać droga władzo.
#12
Napisano 30 marzec 2007 15:16
http://www.pkpp.ostb...sztyn-1576.html
Chyba że te "nasze remonty" są poza planami. Ktoś coś wie na ten temat?
#13
Napisano 30 marzec 2007 23:55
Remont linii o której jest tam mowa ma na celu modernizację do tego stopnia by po remoncie utrzymać prędkość 160 km/h. obecnie miejscami prędkość ta wynosi do 120 km/h.
Remonty na odcinku Ełk Szczytno będą prowadzone przez ZLK Olsztyn i nie są ujęte w tym planie.
Pozdrawiam.
#14
Napisano 01 styczeń 2008 20:20
#15
Napisano 01 styczeń 2008 20:59
#16
Napisano 01 styczeń 2008 23:14
#17
Napisano 02 styczeń 2008 10:28
#18
Napisano 02 styczeń 2008 12:13
#19
Napisano 02 styczeń 2008 15:47
#20
Napisano 07 styczeń 2008 08:15
#21
Napisano 09 styczeń 2008 00:02
PKP PR zastosowały wybieg ze zmianą numeru pociągu ze względu na mniejszy w takim przypadku koszt dostępu do linii kolejowej. A rozkład głupieje i pokazuje dziwne rzeczy.
#22
Napisano 14 luty 2008 09:17
Nie ma przesiadki, a godziny są zupełnie inne.
Pozdrawiam
#23
Napisano 03 marzec 2008 17:19
#24
Napisano 03 marzec 2008 18:46
#25
Napisano 04 marzec 2008 13:43
sorka za bledy ale pisze z Macintosha
#26
Napisano 07 marzec 2008 23:14
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych














