Z wielkiego miasta na wiochę
#31
Napisano 14 październik 2004 18:55
#32
Napisano 14 październik 2004 18:55
Moim marzeniem jest mieć domek malusi z daleka od cywilizacji jakiejkolwiek w środku lasu ... nic więcej do szczęścia nie byłoby mi potrzebne
#33
Napisano 14 październik 2004 18:59
#34
Napisano 14 październik 2004 19:55
#35
Napisano 14 październik 2004 19:57
#36
Napisano 14 październik 2004 20:55
#37
Napisano 14 październik 2004 22:39
#38
Napisano 15 październik 2004 00:17
#39
Napisano 15 październik 2004 00:41
#40
Napisano 15 październik 2004 08:41
#41
Napisano 15 październik 2004 08:45
#42
Napisano 15 październik 2004 12:03
#43
Napisano 19 październik 2004 14:44
a na wiosce .... mozna pomoc gospodarzowi co ma duzo gospodarke i potrzebuje pomocy(ale wtedy to sie trzeba znac na niektorych rzeczach i to nawet-nawet). :arrow:
#44
Napisano 05 listopad 2004 15:40
#45
Napisano 11 listopad 2004 15:54
#46
Napisano 12 listopad 2004 00:52
ludzie próbują tobie podalać włosy lub pochlastać ale nikt tego sobie do serca nie bierze:)
ja też
w chacie (PISZ RULEZZ) jest dze best
tHC
#47
Napisano 13 styczeń 2005 19:36
ciekawe wypowiedzi , obecnie nie ma mnie w piszu i nie mowie ze pisz to jest wioska jak i ze pochodze z wioski .nikogo to nie interesuje jak i niewiedza gdzie to jest ale cenia sobie slowo (mazury), mam dzialke na wiosce za piszem letniskowo nie mam czasu na to by tam zajzec jak jestem w piszu , nie podjolem studiow i chce teraz isc na studia ,obecnie pracuje i jest mi z tym nie za dobrze,ale jak pomysle ze w piszu jest staz roczny i placa 400zl to tylko plakac .nie moge powiedziec ze tesknie za piszem bo jestem w poza domem na innych warunkach nich wiekszosc wyjezdzajacych do wiekszych miejscowosci tak to nazwe. zawsze chce tu przyjechac jak mam wolne oczywiscie i to niejest jakas tesknota mam wspomnienia i czesc mojego zycia spedzilem w piszu ,moge nie przyjezdzac ale mimo to jade.lubie popatrzec jak jestem w piszu ze ludzie cos robia i jakos zyja majo siebie blisko i sie powinni tym cieszyc .wieksza miejscowosc nie jest taka rewelacja -no moze 10 lat temu byla dla mnie jak nie znalem miasta ale nie ma tu niczego by sie tak szczycic po prostu jakas droga w zyciu pokierowala i niewiadomo jak dalej bedzie.by wrocic do pisza ? musial by byc jakis powod by w nim zostac ale i bez niego zawsze jestem z mysla ze wroce i w nim zostane to jest moje miejsce uwazam i jak ktos napisze ze jest w miescie a nie w wiosce takiej jak pisz to swiadczy o nim ze jest przez to wioske wychowany na wiesniaka i teraz biega w jakims wiekszym miescie podniecony a tak naprawde to jest zero . im wieksze miasto tym bardziej jestes nikim i by kims sie stac musisz sie bardzo starac by dojsc do czegos oczywiscie masz wieksze szanse ale wiecej trudnosci i jak zawsze sie zdaza miasto pozera Ciebie swoimi urokami i nic nie zrobisz .obecnie przebywam w wiedniu.reszte wypowiedzi zostawie na pozniej .
#48
Napisano 29 czerwiec 2006 18:22
#49
Napisano 02 lipiec 2006 00:30
#50
Napisano 04 lipiec 2006 19:54
#51
Napisano 07 październik 2006 21:09
Pisz zawsze w sercu mym...
#52
Napisano 08 październik 2006 21:41
#53
Napisano 28 listopad 2006 14:10
Fajnie jest wracać do pipidówka... ,gdzie nic się nie dzieje... takie miejsce dla flegmatyków i domatorów... niby Pisz jest ciekawy?? To gra pozorów.
#54
Napisano 04 grudzień 2006 20:46
#55
Napisano 04 grudzień 2006 21:51
Nikt raczej nie powiedział, że nigdy nie chce wracać w "te" strony...
PZDR
#56
Napisano 12 grudzień 2006 18:20
Cytat
i to jeszcze jak śmierdzi !!!!!! w lato mieć uchylone szyby w samochodzie to jest równoznaczne z wietrzeniem przez dwa dni samochodu ;]
#57
Napisano 23 grudzień 2006 15:25
#58
Napisano 24 styczeń 2007 15:02
...moje wspomnienia w wiekszosci przypadkow zwiazane sa z tym miastem - najwspanialszym miastem na ziemi. Spedzilem tu cale dziecinstwo. Wyjechalem po skonczeniu szkoly podstawowej do wielkiego miasta. Zaczalem nauke w szkole sredniej - nie bylo latwo z prostej przyczyny - brakowalo mi srodkow na utrzymanie - zaczalem pracowac. Skonczylem szkole srednia. Zaczalem studia dzienne na Politechnice. Po pierwszym roku studiow musialem przerwac nauke - brakowalo mi srodkow na utrzymanie. Zalatwilem urlop dziekanski i zaczalem pracowac w znanej duzej firmie zagranicznej. Moglem odetchnac - zarobki byly przyzwoite. W miedzyczasie poznalem swoja przyszla zone. Ona byla w podobnej sytuacji - przerwala studia z powodu braku pieniedzy. Razem pracowalismy i po roku przerwy kontynuowalismy nasze studia dzienne. Dzieki uprzejmosci mojego kierownika w czasie studiow pracowalem na pol etatu - a w wakacje wracalem na caly etat. Pamietam do dzis jak pracowalem we wszystkie piatki, soboty i niedziele - i tak przez 4 lata. Po skonczeniu studiow zarowno ja jak i moja zona nie mielismy zadnych problemow ze znalezieniem nowej "ciekawej" pracy w zawodzie (chcialbym tez podkreslic, ze nigdy nie korzystalismy z jakiejs protekcji przy zalatwianiu pracy). Co moge powiedziec wiecej: moglismy pozowolic sobie na zrealizowanie wiekszosci naszych marzen. Obecnie mieszkamy na wiosce obok wielkiego miasta - wybudowalismy wspanialy dom, mamy cudowne dzieci. Mysle, że spelnilismy wiekszosc naszych marzen. Teraz wydaje mi sie, ze zawsze wiedzielismy co chcemy w zyciu osiagnac. A stalo sie to za sprawa naszej wytrwalosci i konsekwencji postepowania.
Samo wyjechanie do wielkiego miasta nic nie daje - czy jestes tu w Piszu czy w innym miescie - musisz przejsc wlasna dluga droge. Moja recepta na zycie - nigdy nie kombinuj - badz uczciwy wobec ludzi i siebie. I nie zgodze sie zupelnie z czesto wyglaszanymi pogladami, ze w Polsce uczciwa praca mozna tylko dorobic sie garba.
Pracuje w obecnej firmie juz prawie 10 lat. W tym czasie podczas podrozy sluzbowych zwiedzilem kawalek swiata i to co czesto ludzie pisza potwierdza sie - wszedzie jest podobnie.
Patrzac z perspektywy drogi jaka przeszedlem - mam jeszcze jedno ciche marzenie - chcialbym powrocic w moje rodzinne strony do Pisza ... tylko to - nic wiecej.
:::::::::::::::::::::::::::
pozdrawiam wszystkich
fonedis
#59
Napisano 25 styczeń 2007 00:13
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych














